piątek, 28 marca 2014

Czas na miętkę !



Jak zawsze wszystko w biegu...
 A w dodatku treningi o godzinie 17:30 w Pabianicach...
 Żeby dojechać i się nie spóźnić muszę wyjechać 
przynajmniej godzinę wcześniej jak nie więcej... 
Wracam koło 20:30 więc szczerze 
nie mam już na nic ani siły ani chęci...

Ale dziś się zebrałam i oto jest post
Dzisiaj wybrałam kolejny lakier z serii SELECTIVE. 
Tym razem jest to miętka, 
chyba nawet moja ulubiona 
ze wszystkich jakie posiadam. 
Do lakieru dołączyłam bardzo dziewczęce
 i delikatne moim zdaniem zdobienie żeby 
nie wiało nudą a będą to delikatne białe kropki;)


Zapraszam na recenzje lakieru GOLDEN ROSE SELECTIVE 61 !





KOLOR- tak jak wspominałam lakier w kolorze mięty, 
nie należy do typowych bladziaków.
Zawiera w sobie bardzo delikatny złoty shimmer. 
Niestety z bólem serca stwierdzam że nie widać go na paznokciach, 
chyba że ktoś na prawdę mocno by się wpatrywał.




KONSYSTENCJA- cóż nie mogę się przyczepić.
 Po jego poprzedniku GR SELECTIVE PINK FLAMINGO 21 
na prawdę spodziewałam się tego samego problemu,
że będzie się lał po prostu a tutaj takie pozytywne zaskoczenie. 
Według mnie konsystencja nie gęsta nie za rzadka, 
dla mnie w sam raz.

NAKŁADANIE- buteleczka kryje w sobie pędzelek średniej długości, 
który rozpłaszcza się przy nakładaniu na paznokieć 
pokrywając prawie całą płytkę, 
moje w sumie nie należy do najszerszych



KRYCIE-do całkowitego pokrycia potrzebne są spokojnie 
2 warstwy, na zdjęciach widoczne będą 2
 i nie zauważyłam żadnych prześwitów 
a jestem czepialska jeżeli o to chodzi;)

WYSYCHANIE- lakier wysycha dość szybko ku mojemu zadowoleniu 
bo zawsze jak pomaluje świeżo paznokcie 
znajduje się milion rzeczy, 
które akurat natychmiast muszę zrobić... ;)

A na pazurkach tak:



udało mi się tutaj w miarę uchwycić
 ten delikatny złotawy shimmer




Może i zdobienie jest dość banalne,
ale wydaje mi się po prostu słodkie;)
Do wykonania kropeczek użyłam białego lakieru
 KONAD R7 SOLID WHITE ale o nim innym razem,
całość pokryłam topem od WIBO nr FLUO

Reasumując

Lakier bardzo przyjemny w użytkowaniu,
 nie miałam z nim większych czy nawet mniejszych problemów. 
Mogę go szczerze polecić, 
u mnie na pewno nie raz i nie dwa zagości jeszcze na pazurkach:)

Lakier można dostać tutaj  >KLIK<
lub szukać na wysepkach GR 


Co sądzicie o takim połączeniu? 
Zbyt dziecinne czy może przypadło wam do gustu?:)

Niedługo wpadnie kolejny wpis!

See U soon! J








4 komentarze:

  1. I bardzo dziewczęce, delikatne zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jest takie po prostu słodkie ale nienachalne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawienie każdego komentarza niezależnie czy będzie z pochwałami czy też z krytyką, krytyka zawsze może być konstruktywna i dać w przyszłości mnóstwo pozytywnych efektów. Wiem, że jeszcze wiele nauki przede mną i nic mnie bardziej nie mobilizuje i motywuje do działania jak świadomość tego, że zrobiłam coś co Wam się podoba:) jeszcze raz bardzo dziękuję:)